Czyli to co nikogo nie obchodzi, ale piszę aby ulotnić myśli. W tym wpisie między innymi: podróż do Genewy i Paryża oraz sukcesy na ściance. Zapraszam do zaparzenia swojej kawy lub herbaty, i życzę przyjemnej lektury!

Genewa i Paryż

Postanowiliśmy z chłopem pojechać na wakacje korzystając z wydłużonego weekendu w majówkę. Wliczając wzięte 5 dni urlopu mieliśmy w sumie 10 dni na odpoczynek. Plan był taki: 5 dni spędzamy w Genewie, a następnie 5 dni w Paryżu.

Wylecieliśmy z Krakowa do Lyonu w piątek, bo nie ma wtedy bezpośredniego do Genewy, a następnie przesiedliśmy się na pociąg. Jest to całkiem ok opcja. Z lotniska na dworzec kolejowy Lyon Part Dieu można dostać się szybkim tramwajem. Z Lyonu do Genewy jest dostępny pociąg regionalny odjeżdżający w takcie godzinnym przez większość dnia. Nie obowiązuje w nim rezerwacja miejsc, dlatego bilety można kupić na ostatnią chwilę w aplikacji SNCF. My tak zrobiliśmy aby uniknąć sytuacji w której mieliśmy kupiony bilet, a samolot złapał opóźnienie.

Przed przekroczeniem granicy Francusko-Szwajcarskiej WYŁĄCZCIE INTERNET W TELEFONIE. SZWAJCARIA NIE ZNAJDUJE SIĘ W UNII EUROPEJSKIEJ. Operator na szczęście zablokuje licznik na ok. 200zł ale należy pamiętać, że roaming poza UE jest mega drogi.

w Genewie a gdzie

Image 116501161302058436 from toot 116501163564352215 on mastodon.com.pl

Droga jest też Genewa. Jejku. 50zł za piwo w knajpie, zwykłego lagera w zwykłym barze. Taka sama cena wychodzi za czteropak piwa w supermarkecie.

Samo miasto dawało mi vibe Galerii Krakowskiej w najgorszym tego słowa znaczeniu. Największy problem miałem z ludźmi, którzy blokują chodnik idąc wolnym tempem. Ja osobiście chodzę dość szybko, i wolne tempo jest dla mnie niekomfortowe.

Do Paryża dojechaliśmy TGV bezpośrednio z Genewy. To był nasz drugi raz w Paryżu, także wszystkie standardowe atrakcje turystyczne mieliśmy z głowy. Tym razem poszliśmy w mniej oczywiste miejsca.

Zwiedziliśmy muzeum ścieków, które znajduje się w pobliżu wieży Eiffla. Chyba nigdy nie zapomnimy tego miejsca, jest super!

Moje zdjęcie w kanale Szczur na otwarcie kanału

Inne highlighty z Paryża: żul tuż przy wyjściu metra Strassbourg-Saint-Denis, szczur w braserii.

Bouldering

Udało mi się zrobić swoją pierwszą niebieską trasę! Na krakowskim MOODzie ściany są oznaczane kolorami, a niebieski to szósty poziom na dziewięć możliwych.

No i git pierwsza niebieska odhaczona

Czego ostatnio słucham

SARGIS - Ziemia

Zachwycił na festiwalu w Opolu. Bardzo personalna piosenka.

Andrzej Zaucha - Póki masz nadzieję

Zastanawiałem się czy wstawić Zauchę czy coś od Jurksztowicz. Zagrywając się w najnowszą Forzę słucham polskiego citypopu.

Caroline Polachek - Welcome To My Island

Karolina Polaczek jest o tyle niezwykła, że pomimo iście syreniej barwy głosu, to najlepiej bawi się tworząc pop. Jest to dziwny pop, ale dalej pop.

Tagi: życie , update , podróż , Paryż , Francja , Genewa , Szwajcaria , Muzyka , Bouldering